ceramika - fotorelacja (cz.II)

Primary tabs

 

28 października 2014r. spotkaliśmy się ponownie, aby dokończyć i pomalować nasze prace ceramiczne. Warsztaty przebiegły w miłej i radosnej atmosferze. Ktoś przyniósł ciasto, ktoś zrobił dla wszystkich kawkę i herbatę. Pogoda dopisała więc wygrzewaliśmy twarze w ostatnich zapewne promieniach słońca, bo wiadomo jak to jest jesienią... Najpierw z błogim rozleniwieniem wyszlifowaliśmy papierem ściernym nasze prace. "Wszystko przed nami - jesteśmy na samym początku naszej przygody z gliną" - z niejednych ust padły takie słowa. Dziewczyny z radością opowiadały co można jeszcze wykonać tą techniką. Bakcyl został połknięty.

Następnie bazując na próbnikach wybieramy kolory szkliw jakich użyjemy do przyozdobienia prac. Intensywnie mieszaliśmy w słoikach, aby wzbić zawiesiny szkliw i nakładaliśmy je na wypalone uprzednio czerepy. Miny były nietęgie z racji tego, że czym innym jest szkliwo przed wypaleniem a czym innym po... Wszyscy musieliśmy się poddać sugestiom Pani Anity. Chochlikowe spojrzenie zdradzało jej zadowolenie z takiego obrotu sprawy. Jedynie ona mogła coś więcej wiedzieć o uzyskanym efekcie... Na niektórych twarzach malowało się napięcie - przez niejedną głowę przemknęła myśl: "Jak to, ja taka/i perfekcjonista/-ka mam po prostu w ciemno coś pomalować?! Nie mogę zapanować nad efektem końcowym, bo nie wiem co się wydarzy w piecu?! O zgrozo!" Wymalowane prace załadowaliśmy do pieca i wypaliliśmy w temp. 1080 st. C! Następnego dnia naszym oczom ukazała się cała gama w różny sposób przyozdobionych prac. Zachwytom nie było końca! Kilka osób zakochało się w takim tworzeniu i już zdążyli popełnić kolejne prace...

Nauczymy się też w najróżniejszy sposób zdobić ceramikę. Chcemy tworzyć!

W załączniku większość prac, ale nie wszystkie - zapraszamy na wystawę :)